Forum Forum o wampirach i dla wampirów Strona Główna
Autor Wiadomość
<    Offtopic   ~   Czym jest dla Was realna osobowość wilkołacza?
feminista
PostWysłany: Czw 1:47, 15 Paź 2015 
Moderator


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 177
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Był już temat czym jest dla Was realna osobowość wampiryczna.
Jak ktoś się tam nie wypowiedział ma jeszcze szansę.
Zatem przyszedł czas na wypowiedzenie się w sprawach wilkołaczych.
W tamtym temacie ja osobiście uznałem, że osobowość wampiryczna wiąże się z pociągiem do krwi. I koniec. Kropka.
Bez zmierzchu, nadnaturalnych możliwości, hollywoodzkich przyspieszeń poklatkowych i fruwania po drzewach.
Rzecz jasna mam także swoją koncepcję natury wilkołaczej, ale zanim to wypowiem, jestem ciekaw jak Wy postrzegacie ten wilkołaczy rys osobowości, wilkołaczą naturę.
Oczywiście chodzi mi o realizm, wielbiciele wycia do księżyca, mitycznych przemian człowieka w wilka przy świetle księżyca i innych mitycznych bzdur niech sobie założą osobny temat.
Ja proszę o wypowiedzi umocowane w realnej rzeczywistości.
Zaczynamy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
feminista
PostWysłany: Czw 4:26, 15 Paź 2015 
Moderator


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 177
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Bardzo fajna ta analiza, podoba mi się, ale chcę Cię jeszcze o coś zapytać i trochę wątpliwości przy okazji zasiać.
Otóż interesuje mnie strona psychiczna.
Bezpośrednim celem ataku wampira jest krew.
A istotą jego psychicznego pragnienia - pragnienie krwi.
Wampir więc dlatego atakuje, żeby dorwać się do krwi.
Co jest Twoim zdaniem celem ataku wilkołaka?
Czego pragnie wilkołak, że podejmuje atak?
Jakie instynkty pragnie zaspokoić?

Jeśli piszesz o brutalności, to czy jest to część instynktu szukającego zaspokojenia?
Do czego tak naprawdę potrzebny byłby ten bardziej wyczulony węch?
Cierpliwość i analityczny umysł na pewno jest przydatny w ataku i cechę tę można wypracować, więc przyjmuję, że osobowość wilkolacza powinna dysponować tymi cechami, ewentualnie je sobie właśnie wypracować, bo inaczej mielibyśmy wilkołaka-nieudacznika. Z tym się muszę zgodzić.

(Strona fizyczna ładnie wygląda, owszem siła fizyczna, sprawność i szybkość wilkołakowi przydaje się, ale ja sobie tak myślę, że osobowość wilkołacza to przede wszystkim psychika i związane z nią pragnienia. Potrafię sobie wyobrazić osobowość wilkołaczą wyposażoną w pragnienia nadające cechy wilkołacze pomimo tego, że osoba niekoniecznie dysponuje sprawnością szybkością i siłą. Przypuśćmy – kobieta-wilkołak nie musi być koniecznie bardzo silna. Zawsze przecież może zaatakować z zaskoczenia. Zatem pozostawiam główne pytanie: dlaczego atakuje, co jest celem ataku i do jakiego spełnienia dąży)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez feminista dnia Czw 4:38, 15 Paź 2015, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
feminista
PostWysłany: Pią 0:14, 16 Paź 2015 
Moderator


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 177
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Myślę sobie, że podążasz tropem zbieżnym z moimi wyobrażeniami.
Pomyślałem sobie: WILKOŁAK. Cóż to takiego, jeśli wyrzucimy do zsypu wszystkie parareligijne zabobony (skoro religie są rakiem świadomości, prawda?)
Zatem wilkołak to człowiek mający pragnienia wilcze. Ale jako istota samoświadoma jest ze swoimi pragnieniami pogodzony.
Jakie pragnienia?
Otóż wampir pragnie krwi, a wilkołak jedzenia. W końcu w "Czerwonym Kapturku" wilk zjada babcię, więc wilkołak, to ktoś pragnący pożerać żywcem. Celem ataku nie jest sama krew, a mięso, ciało, pożeranie żywcem.
Czy zatem wilkołak musi być okrutny?
Gdyby nie był okrutny, to byłby żałosną i nieszczęśliwą istotą, która wzdragałaby się na samą myśl, co musi zrobić. Zatem ewolucja przystosowałaby go do życia obdarowując okrucieństwem. Wilkołak rozdzierając ofiarę i pożerając jej ciało żywcem musi z tego czerpać przyjemność. Musi karmić się swoim własnym okrucieństwem i cierpieniem ofiary.
Zatem faktycznie, instynkty, które musi zaspokoić, to:
1. Instynkt łowcy (samo polowanie sprawia mu rozkosz)
2. Instynkt sadystyczny, okrucieństwa (czerpie rozkosz z tego, że ofiara cierpi rozdzierana zębami)
3. Instynkt przyjemności z samego smakowania mięsa, ciała ofiary i poczucia, że to ciało jest jego pokarmem, rozpuszcza mu się w żołądku i karmi go, analogicznie jak poczucie u wampira karmienia się krwią.
Natomiast nie sądzę, żeby ewolucja podtrzymała u niego wyczulony węch: tak jak u każdego innego człowieka, węch dawniej potrzebny do polowania zastępuje mu spryt i inteligencja.
Węch jako taki oczywiście pozostaje, bo bierze udział w smakowaniu pokarmu, bez węchu nie da się odróżnić banana od ziemniaka Smile. Ale jakiś super-wyczulony węch nie jest do niczego potrzebny.

Osobne pytanie: czy faktycznie pragnienia wilkołacze i wampirze się wykluczają?
Jeśli wilkołak ma pociąg nie tylko do okrucieństwa, pożerania żywcem, rozdzierania ofiary, ale niezależnie od wszystkiego przejawia także pociąg do samej krwi, to podpada także pod wampiryzm?
Jak nie - jak tak...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez feminista dnia Pią 0:20, 16 Paź 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
feminista
PostWysłany: Pią 0:49, 16 Paź 2015 
Moderator


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 177
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Nie uważam, że wilkołak jest prymitywniejszy, ma inne spektrum pragnień.
Zastanawiam się czy wampir musi być sadystyczny.
Załóżmy roboczo, że nie jest i co wtedy? Przecież aby dostać się do czyjejś krwi, trzeba zranić, więc gdyby nie był sadystyczny, to cierpiałby za każdym razem jakieś rozkminy i katusze, zatem ewolucja powinna go wyposażyć w sadyzm. Niemniej wyobrażam sobie jakiś procent wampirów, które nie są sadystyczne, koncentrują się na poborze samej krwi, czasem do tego używają np. strzykawek aby ofiara za bardzo nie cierpiała.
Natomiast nie potrafię sobie wyobrazić wilkołaka/wilkołaczycy, który/która nie jest sadystyczny/sadystyczna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
feminista
PostWysłany: Pią 1:49, 16 Paź 2015 
Moderator


Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 177
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna


Myślę, że Twoja argumentacja jest bardzo logiczna i przychylam się do niej, po namyśle..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Neftyda
PostWysłany: Pią 14:37, 13 Lis 2015 
Zaintrygowany


Dołączył: 24 Paź 2015
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta


Człowiek z naturą wilkołaczą przemieniał by się w pełni w wilka. Nocą by kradł owce z pobliskiej wioski, cześć na miejscu by zeżarł, a drugą by zostawił na później. hahaha:p
Dobra, tak na poważnie to według mnie osobowość wilkołacza czuła by więź z matką naturą. Mieszkała by z dala od zgiełku miasta, np. w lesie. Prowadziła by własne gospodarstwo, nie lubiła by zmian, poznawania nowych ludzi broniła by zaciekle swoje terytorium (dom,rodzina). Cechowała by się siłą, zaradnością, samodzielnością, instynktem dowódcy dbała by o swoje oraz najbliższych interesy i potrzeby. Rodzinę stawiała by na pierwszym miejscu. Jeśli chodzi o psychikę: gwałtowna, nieprzewidywalna, rozchwiana, drapieżna, była by w stanie odebrać komuś życie podczas wybuchu złości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Forum o wampirach i dla wampirów Strona Główna  ~  Offtopic

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach